
Home www.kmk.iq24.pl forum
dowcipytylko śmieszne |
| Mroko | 03.10.2007 17:39:39 |
Grupa: Administrator Lokalizacja: Radom Posty: 82 #13042 Od: 2007-10-3 | Kobieta z rana dzwoni do swojego szefa i mówi mu, że nie przyjdzie do pracy, bo jest chora. - A co pani jest ? - pyta szef. - Mam jaskrę analną. - Że co?! Czym to się objawia?! - Po prostu nie widzę dziś możliwości przytoczenia swojej dupy do pracy... |
| dwyane_wade | 05.10.2007 03:22:26 |
Grupa: Administrator Lokalizacja: Twin Peaks Posty: 159 #13408 Od: 2007-10-4 | Niedźwiedź każdego, kogo spotka w lesie, bije jajami po plecach. Przechodzi zajączek. Niedźwiedź go bije jajami, a zajączek płacze i się śmieje. Niedźwiedź go się pyta: - Dlaczego płaczesz? - Bo mnie boli - A dlaczego się śmiejesz? - Bo jeż idzie! _________________ Aby zrozumieć ludzi, trzeba starać się usłyszeć to, czego nie mówią i czego, być może, nigdy nie będą zdolni powiedzieć |
| dwyane_wade | 05.10.2007 03:22:52 |
Grupa: Administrator Lokalizacja: Twin Peaks Posty: 159 #13409 Od: 2007-10-4 | Przedszkole. Po zajęciach przedszkolanka pomaga założyć botki jednej z dziewczynek. Męczy się, bo botki są ciasne ale w końu - weszły. Spocona siada na ławce obok a dziewczynka mówi: - A butki są na złych nóżkach! Rzeczywiście, lewy na prawy. Ściąga je więc, zakłada znowu, morduje się sapie... wreszcie! - A to nie są moje buciki... - mówi nagle dziewczynka. Przedszkolanka zaciska zęby, sciaga botki, ociera pot z czoła... - ... to są buciki mojego brata, ale mama kazała mi je nosić. Pani zaciska pięści, liczy do dziesięciu... Wciąga botki znowu na nogi dziewczynki. Uspokaja oddech. Zakłada jej płaszczyk, czapeczkę... - Masz rękawiczki? - pyta dziewczynkę. - Mam, schowane w butkach! _________________ Aby zrozumieć ludzi, trzeba starać się usłyszeć to, czego nie mówią i czego, być może, nigdy nie będą zdolni powiedzieć |
| dwyane_wade | 05.10.2007 03:24:08 |
Grupa: Administrator Lokalizacja: Twin Peaks Posty: 159 #13410 Od: 2007-10-4 | po najlepsze kawały odsyłam do sąsiada Kamila z klatki obok, do pana Bieńka, ul. Szczawińskiego 2 m. ? _________________ Aby zrozumieć ludzi, trzeba starać się usłyszeć to, czego nie mówią i czego, być może, nigdy nie będą zdolni powiedzieć |
| dwyane_wade | 05.10.2007 03:26:24 |
Grupa: Administrator Lokalizacja: Twin Peaks Posty: 159 #13411 Od: 2007-10-4 | - Tato, tato, znalazłem babcię! - Ile razy Ci mówiłem szczeniaku żebyś nie kopał w ogródku. _________________ Aby zrozumieć ludzi, trzeba starać się usłyszeć to, czego nie mówią i czego, być może, nigdy nie będą zdolni powiedzieć |
| dwyane_wade | 05.10.2007 03:33:49 |
Grupa: Administrator Lokalizacja: Twin Peaks Posty: 159 #13412 Od: 2007-10-4 | Przychodzi Jasiu zadowolony ze szkoły i krzyczy: - Mamo, mamo, dostałem piątkę. - Czego się cieszysz? I tak masz raka - odpowiada matka. (buhahahahaha) _________________ Aby zrozumieć ludzi, trzeba starać się usłyszeć to, czego nie mówią i czego, być może, nigdy nie będą zdolni powiedzieć |
| dwyane_wade | 07.10.2007 00:26:05 |
Grupa: Administrator Lokalizacja: Twin Peaks Posty: 159 #14055 Od: 2007-10-4 | W aptece stoi nieśmiały chłopak. Gdy wszyscy klienci wyszli, aptekarz pyta: - Co, pierwsza randka ? - Gorzej - odpowiada chłopak. - Pierwsza gościna u mojej dziewczyny. - Rozumiem - mówi aptekarz. - Masz tu kondoma. Chłopak się rozochocił ... - Panie, daj pan dwa... Jej mama podobno też fajna laska. Po gościnie dziewczyna mówi do chłopaka: - Gdybym wiedziała, że ty taki niewychowany... że cały wieczór nic nie powiesz, tylko będziesz się gapił w podłogę... nigdy bym cię nie zaprosiła. - A gdybym ja wiedział, że twój ojciec jest aptekarzem, też bym nigdy do Was nie przyszedł. _________________ Aby zrozumieć ludzi, trzeba starać się usłyszeć to, czego nie mówią i czego, być może, nigdy nie będą zdolni powiedzieć |
| dwyane_wade | 07.10.2007 00:29:18 |
Grupa: Administrator Lokalizacja: Twin Peaks Posty: 159 #14056 Od: 2007-10-4 | Noc poślubna, na piętrze mąż dobiera się do żony, a na parterze teściowa czuwa. Żona krzyczy: - Oj Antek zaraz zemdleję!! Z dołu teściowa: - Nie bój się Antek, od tego się nie mdleje! Żona: - Oj Antek zaraz umre!!! Teściowa: - Nie bój się Antek od tego się nie umiera!! Żona: - Oj Antek zaraz się zesram!!! Teściowa: - Folguj Antek to może się zdarzyć... _________________ Aby zrozumieć ludzi, trzeba starać się usłyszeć to, czego nie mówią i czego, być może, nigdy nie będą zdolni powiedzieć |
| Mroko | 09.10.2007 16:56:12 |
Grupa: Administrator Lokalizacja: Radom Posty: 82 #14813 Od: 2007-10-3 | Zięć do teścia: -Sssss? -Sssss sssss! Tłumaczenie: -Jest żmija? -Są obie. |
| Mroko | 09.10.2007 16:57:48 |
Grupa: Administrator Lokalizacja: Radom Posty: 82 #14814 Od: 2007-10-3 | Franek zwierza się Józkowi: -Moja stara przysięgła, że mnie zostawi, jak nie przestanę pić. -I co? -Będzie mi jej brakowało. |
| Mroko | 09.10.2007 17:40:25 |
Grupa: Administrator Lokalizacja: Radom Posty: 82 #14830 Od: 2007-10-3 | Wchodzi facet do domu i krzyczy w drzwiach: -Stara wygrałem w totka! Żona siedzi przy stole i szlocha. -Co płaczesz kobieto?! Wygrałem milion w totka. -Mama umarła! - krzyczy małżonka. -O ja pier** KUMULACJA! |
| Mroko | 09.10.2007 17:48:11 |
Grupa: Administrator Lokalizacja: Radom Posty: 82 #14833 Od: 2007-10-3 | Przychodzi chłop do weterynarza: -Doktorze, świnie nie chcą żreć! -Cóż, musi je pan wziąć do lasu i przelecieć, to dobrze na nie wpływa. Chłop zrobił, jak mu lekarz kazał, zapakował świnie do Żuka, wywiózł do lasu i po kolei przeleciał. Nie pomogło. -Panie doktorze, dalej nie chcą żreć. -Musi pan je zabrać w nocy. Jak powiedział lekarz, tak chłop zrobił. Zapakował świnie do Żuka, wywiózł nocą do lasu i przeleciał po kolei. Wrócił zmęczony nad ranem i położył się spać. Za godzinę budzi go przerażona baba. -Wstawaj, stary! Wstawaj! -Co? -Świnie! -Żrą? -Nie! Siedzą w Żuku i trąbią. |
| Mroko | 09.10.2007 17:51:59 |
Grupa: Administrator Lokalizacja: Radom Posty: 82 #14837 Od: 2007-10-3 | Mecz Polska - Brazylia. Piłkarze Brazylii wchodzą do szatni. Patrzą, a tam tylko jedna koszulka - dla Ronaldinho. No to mówią mu: -Ronaldinho, dobra będziesz grał sam. Reszta drużyny poszła do pubu na piwo. Ronaldinho sam bez bramkarza nieźle się spisuje. Reszta drużyny w pubie po jakimś czasie włącza telegazetę, żeby zobaczyć, jaki wynik. A tam: 0:1 (34` Ronaldinho). No to się cieszą. Jakiś czas później patrzą, a tam koniec meczu i wynik 1:1 (83` Rasiak). Następnego dnia spotykają się z Ronaldinho i pytają: -Ej, stary, czemu strzelili ci bramkę? Przecież tak dobrze ci szło? -No wiecie panowie - odpowiada Ronaldinho - w 46` dostałem czerwoną kartkę... hahahahaha |
| Mroko | 09.10.2007 17:53:22 |
Grupa: Administrator Lokalizacja: Radom Posty: 82 #14839 Od: 2007-10-3 | -Dlaczego Kaczyńscy jeżdżą w samochodach z przyciemnionymi szybami? -Żeby nie było widać, że siedza w fotelikach. |
| dwyane_wade | 14.10.2007 17:27:53 |
Grupa: Administrator Lokalizacja: Twin Peaks Posty: 159 #16211 Od: 2007-10-4 | Był sobie szpital psychiatryczny z dużym ogrodem ogrodzonym betonowym murem, pewnego dnia Grzesio jeden z pacjentów szpitala poszedł na spacer. Zauważył niewielki otwór w murze o wielkości dłoni. Podszedł i zerka przez dziurkę a tam rolnik nawozi truskawki. Grzesio pyta: Co pan robi? rolnik na to: posypuje truskawki gównem- nie widać!? Grzesio na to: O kurde, a my posypujemy cukrem- ale my jesteśmy jebnięci _________________ Aby zrozumieć ludzi, trzeba starać się usłyszeć to, czego nie mówią i czego, być może, nigdy nie będą zdolni powiedzieć |
| dwyane_wade | 14.10.2007 17:30:01 |
Grupa: Administrator Lokalizacja: Twin Peaks Posty: 159 #16213 Od: 2007-10-4 | Przychodzi baba do lekarza cała oblepiona muchami. Lekarz pyta: - Dlaczego pani do mnie przyszła? - Zostałam zmuszona hahaha _________________ Aby zrozumieć ludzi, trzeba starać się usłyszeć to, czego nie mówią i czego, być może, nigdy nie będą zdolni powiedzieć |
| dwyane_wade | 14.10.2007 17:54:12 |
Grupa: Administrator Lokalizacja: Twin Peaks Posty: 159 #16222 Od: 2007-10-4 | Do eleganckiej restauracji wchodzi damulka, siada przy stoliku i u kelnera zgietego w ukłonach zamawia kawę.A gdy ją już dostaje kilkakrotnie podnosi do ust i krzywiąc się z niesmakiem opuszcza na dół. W końcu woła kelnera i zniesmaczona mówi - kelner, ta kawa cuchnie brudnym fiutem! Ten podnosi filiżankę ze stolika, kilkakrotnie wącha i odstawia mówiąc - pani będzie łaskawa wziąść filiżankę w drugą rękę .. _________________ Aby zrozumieć ludzi, trzeba starać się usłyszeć to, czego nie mówią i czego, być może, nigdy nie będą zdolni powiedzieć |
| dwyane_wade | 14.10.2007 18:18:18 |
Grupa: Administrator Lokalizacja: Twin Peaks Posty: 159 #16229 Od: 2007-10-4 | Jakie są rodzaje kobiet? 1. Rusałki - ten mnie rusał, tamten rusał. 2. Damy - temu damy, tamtemu damy. 3. Kotki - ten mnie miał, tamten miał. 4. Pobożne - najchętniej leżą krzyżem. 5. Dziecinne - co do rączki, to do buzi. 6. Chemiczne - rozkładają się w temperaturze pokojowej. 7. Partyjne - przyjmują wszystkich członków. 8. Domatorki - byle komu, aby w domu. _________________ Aby zrozumieć ludzi, trzeba starać się usłyszeć to, czego nie mówią i czego, być może, nigdy nie będą zdolni powiedzieć |
| dwyane_wade | 14.10.2007 18:30:59 |
Grupa: Administrator Lokalizacja: Twin Peaks Posty: 159 #16231 Od: 2007-10-4 | Wraca Krystyna z zebrania feministek w bojowym nastroju. Mąż otwiera drzwi. - Koniec z męskimi rządami, chamie pier.....y! - krzyczy od progu. - To ja jestem głową tego domu. Od tej pory będzie, jak ja... Nie skończyła Krystyna zdania, bo mąż wyprowadził celny cios pięścią. Niedoszła feministka padła i leży. Nagle rozlega się dzwonek u drzwi. W drzwiach staje sąsiad. - Roman, co się stało? Słyszałem jakiś łomot. - Nic takiego. - Więc czemu Krystyna leży na podłodze jak nieżywa? - To głowa tego domu. Leży, gdzie chce. _________________ Aby zrozumieć ludzi, trzeba starać się usłyszeć to, czego nie mówią i czego, być może, nigdy nie będą zdolni powiedzieć |
| dwyane_wade | 14.10.2007 18:40:05 |
Grupa: Administrator Lokalizacja: Twin Peaks Posty: 159 #16234 Od: 2007-10-4 | Czyjaś ciekawa historia: Stoje sobie ostatnio spokojnie w kolejce do kasy w Carrefourze. > Stoje sobie .... stoje... > Nagle zauważam przy drugiej kasie, wpatrzoną we mnie i uśmiechającą > się DO MNIE blondynę. > Ale jaką blondynę Mówie Wam Karaiby, słońce, plaża, Bacardi...! > Ostatnio ładne dziewczyny się do mnie tak uśmiechały, gdy > przytaszczyłem do akademika, na drugi dzień po imprezie, skrzynkę > zimnego piwa. Ale to było 10 lat temu... > Ta jednak uśmiechała się do mnie przyjaźnie nawet bez piwa. Jakaś > taka znajoma mi się przez chwilę wydała ale nie mogłem sobie > przypomnieć skąd...Pewnie podobna do jakiejś aktorki... > Powoli budził się we mnie głęboko uśpiony instynkt łowcy. > Mieszanka adrenaliny i testosteronu wypełniały mój organizm. To one > kazały mi bez zastanowienia zapytać: > - Przepraszam, czy my się skądś nie znamy? > Wypadło nawet nieźle. Lala połknęła haczyk. Jej reakcja była > szybka,uśmiech bez zmian: > - Nie jestem pewna, ale chyba jest pan ojcem jednego z moich > dzieci... > Mówi się, że ludzki umysł potrafi w sytuacjach ekstremalnych > pracować nie gorzej od komputera. Mój był w tej sekundzie w stanie > konkurować z najlepszymi. Po chwili miałem wydruk. > Zawsze używam gumek. Zdrada małżeńska jest już sama w sobie > wydarzeniem szargającym nerwy szanującego się mężczyzny.Po co ją > jeszcze dodatkowo komplikować? Mój komputer pokładowy przypomniał > mi tylko trzy przypadki, które były odstępstwem od tej zasady. > Koleżanka z pracy, na szczęście tak brzydka, tak że sama jej twarz > była najlepszym zabezpieczeniem. Koleżanka żony z pracy, na > szczęście po takim alkoholu, że mi nie do końca ... tego...Jest > Pozostała tylko jedna możliwość. kiedy mogłem sobie "strzelić" > dzidziucha na boku. Nie omieszkałem podzielić się tą radosną > nowiną z matką "mojego" nieślubnego dziecka i setką kupujących przy > okazji: > "Już wiem Pani musi być tą stripteaserką, którą moi koledzy > zamówili na mój wieczór kawalerski przed 8-ma laty Pamiętam, że za > niewielką dodatkową opłatą zgodziła się pani wtedy robić TO ze mną > na stole w jadalni na oczach moich klaszczących kolegów i tak się > pani przy tym rozochociła, że na koniec za darmo zrobiła im pani > wszystkim po lodziku!!!" > Zaległa całkowita cisza. Nawet kasjerki przestały pracować. Wszyscy > wpatrywali się na przemian we mnie i w czerwieniącą się coraz > bardziej ślicznotkę. Kiedy osiagnęła kolor znany w kręgach > muzycznych jako "Deep Purple" wysyczała przez śliczne usteczka: > - Pan sie myli! - Karaiby zastapila Arktyka.- Jestem > wychowawczynią pana syna w 2d... _________________ Aby zrozumieć ludzi, trzeba starać się usłyszeć to, czego nie mówią i czego, być może, nigdy nie będą zdolni powiedzieć |
| Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!! |