| również dziś byłem żonie wyrobic sieciówke na dworcu pani wyraba zakładke i coś mówi z początku myslałem ze mowi do koleżanki obok i nie słuchałem jej ale patrzy sie na mnie wiec sie pochyliłem i słucham a ona ze na WSH czy na WSB juz nie pamietam profesor oblał studentke i że ona wkurzona wyszła i mówi kurwa pierdolony alfons mnie oblał ale profesor to usłyszał wyszedł z swojego pokoju i mówi dosyc głosno zeby wszyscy słyszeli alfons o swoje dziwki dba prosze do mnie i przeprawił jej ocene na 3 w indeksie hehe pani za okienka sie śmieje i mówi ze za kazdym razem jak widzi legitymacje studencką to jej sie to przypomina smiesznie hehe dodam ze było kilka ludzi w budce oprócz mnie |