z życia wziąte
dzień jak co dzień a może nie?
Dzisiaj zdażyło mi sie coś co mi sie jeszcze nie zdażyło a mianowicie jade sobie z żonką samochodem do urzędu miasta i mnie cos noga swędzi podnosze nogawke patrze a tu mi kleszcz wchodzi w noge szoook! pojechalismy więc do przychodni i pani zdaje sie pielegniarka w zabiegowym pokoju wyciągnęła skurkowańca z nogi jeszcze sie skubany ruszał ( chodził po gaziku) jak go wyciągnęła...


  PRZEJDŹ NA FORUM